Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zniknięcie

Świadek prawdy 2 - rozdział 16.

Hejo! Kolejny rozdział jest. I choć za wiele się w nim nie dzieje, to myślę, że jego zakończenie sprawi, że będziecie chcieli wiedzieć co dalej ;) Miłego czytania! *~~*~~*        Obudziłam się, gdy niebo na horyzoncie zaczęło robić się ognistoczerwone, co mogłam bez problemu dostrzec przez szklaną szybę na przeciwko, której siedziałam. Spróbowałam się poruszyć, ale każdy chociażby malutki ruch sprawiał mi ból. Nie dość, że ręce miałam związane, to jeszcze dodatkowo byłam przywiązana do filaru, o który byłam oparta plecami. Jedynie nogami mogłam ruszać swobodnie. Korzystając z tej możliwości podciągnęłam je do siebie czując, jak w tym samym momencie ręce zaczęły mi drętwieć. Nie lubiłam tego uczucia. Było ono nieprzyjemne, dlatego na mojej twarzy pojawił się grymas niezadowolenia.        - Pewnie zaraz po mnie przyjdą. – Moja podświadomość przypomniała mi wydarzenia z niedalekiej przeszłości i o osobach, które mnie tutaj przyniosły...